Opatówek 62-860, ul. Kościelna 1; mail: muzeum@muzeumopatowek.pl

 

 

 

Projekt i wykonanie: Jacek Antczak

 

 Wystawy czasowe 


 

Wystawę „Nie tylko dla dzieci” możemy prezentować dzięki Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach.

Miś Instytucja ta gromadzi od przeszło 40 lat wyroby dla dzieci tworząc rozliczne kolekcje. My w naszych skromnych progach jesteśmy w stanie ukazać jedynie mały fragment tych zbiorów. Zdecydowaliśmy się wybrać dla naszej publiczność wybór z kolekcji „Zabawka przyjazna dziecku”, Lalki świata” i „Meble kombinowane”.

 Pierwsza wymieniona kolekcja powstała w wyniku konkursu organizowanego przez Muzeum. Konkurs skierowany jest do twórców i jego celem jest promocja ciekawej wzorniczo, a przy tym bezpiecznej polskiej zabawki. Wśród nich znalazła się „Krowa – bujak” autorstwa Iwony Kosickiej pochodzącej z Opatówka. Obrona jej dyplomu odbyła się w Muzeum w Opatówku wraz z autorską wystawą. Kolekcja liczy około 400 eksponatów, a prezentujemy kilkadziesiąt.

    Kolekcja „Lalki świata” tworzona jest od 2008 r. Jej początek dała wystawa „Lalki świata: strojnisie, fetysze”, którą wsparło kilka ambasad. Kolekcja ta też liczy prawie 400 eksponatów. Na naszej wystawie znalazło się kilkadziesiąt lalek z Europy, Azji, Afryki i obydwu Ameryk.

     Ostatnia z kolekcji, czyli ”Mebelki kombinowane” to przede wszystkim wyroby Polskich Spółdzielni Zabawkarskich z lat 50 – 80 XX w. Liczy sobie ten zbiór 200 sztuk różnorodnych mebelków dla lalek. Na wystawie prezentujemy kilkadziesiąt.

    Wierzymy, że wystawa ta przyniesie dużo radości dzieciom, a ich rodzicom czy dziadkom wiele miłych wspomnień. Wększość z prezentowanych zabawek, a szczególnie mebelki nawiązuje do tradycyjnych wzorów.

 

 
Lalki Samochód drewniany
Lalki lalki
 
Zapraszamy do końca października 2022 r.
 
 

  

Malarstwo Jarosława Romaniuka

Muzeum Historii Przemysłu w Opatówku.

 

Zapraszamy na nową wystawę czasową artysty plastyka Jarosława Romaniuka. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jest to niewątpliwie artysta kompletny, bardzo dobrze wykształcony,  i co dla nas najważniejsze to geograficznie osadzony. 

Odważnie określić można go artystą nadbużańsko – kaliskim. Pochodzący bowiem ze wschodnich kresów współczesnej  w Polski, gdzie spędził szczęśliwe dzieciństwo osiadł następnie w Kaliszu fascynując się napotkanym tutaj środowiskiem twórczym, ale też przyrodniczym krajobrazem nadprośniańskim  w którym z pewnością odnalazł swoje rodzinne strony. W grodzie tym uzyskał odpowiednie wykształcenie uniwersyteckie w pracowni zasłużonego prof. Andrzeja Niekrasza.  

  

  

 

Mistrz ten niewątpliwie wywarł wielki wpływ na Jarosława Romaniuka tak w stylistyce, technice, formie przedstawienia, ale też podejściu do tematu gdyż sam uprawiał sztukę interesującą się egzystencją człowieka. Warto też przypomnieć związki wystawianego artysty z teatrem pantomimicznym Henryka Tomaszewskiego, który nauki pobierał w latach czterdziestych u Iwo Galla – przedwojennego dyrektora w Kaliszu, ażeby związać jego twórczość jeszcze ściślej z miastem nad Prosną.

  

 

   

      Dla nas muzealników ważny jest też alians Pana Jarka z muzealnictwem, gdyż pracował przez kilkanaście lat w Muzeum w Kaliszu, gdzie przede wszystkim aranżował i plastycznie oprawiał szereg zorganizowanych tam wystaw. Kaliszanie bardzo doceniali jego pracę i przekazali nam bardzo pozytywne wspomnienia o jego dużym wkładzie w tutejsze wystawiennictwo. Zawsze pełen twórczej energii, umiał rozwiązywać i zawsze zaproponować ciekawe podejście do ukazywanych tematów, jak choćby w wystawie  pt.: „Muzyczny Kalisz”. Tak więc jest nam niezmiernie miło zaprezentować artystę , ale zarazem kolegę w opatóweckiej fabryce na wystawie indywidualnej. Jest to już trzecia prezentacja tego artysty w tym obiekcie. 

 

  

Pierwsza miała miejsce na wystawie absolwentów kaliskiego wydziału Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Druga na wystawie zbiorowej pt.: „Decentryzm – w poszukiwaniu ukrytej dominanty”, kiedy zaprezentowano prace artystów polskich wpisujących się w tę koncepcję. Ja dostrzegam wierność tej idei u Jarka Romaniuka, gdyż tematy przez niego przedstawiane poruszają w naszej wyobraźni cały krajobraz nadrzeczny, a na obrazach są tylko ich fragmenty. Obecnie artysta zajmuje się zawodowo projektowaniem wnętrz.

     Malarstwo Romaniuka to zabawa kolorowymi plamami, czyli prostymi rozwiązaniami. Pobudzają one wyobraźnię odbiorcy, który odszuka w tych plamach naturalne barwy występujące w krajobrazie, głównie nadrzecznym (czerń błota, modrość wody, żółć traw, tataraku, trzciny). Wspominając rodzinne strony zaprasza widzów  do wędrówki do własnej pamięci. Każdy z nas posiada takie miejsca z przeszłości. Każdy  wspomina swoje drzewa, las, fragment rzeki, pola, łąki, architekturę. Doszukajmy się w tych małorealistycznych pejzażach dawno niewidzianych obrazów, choćczęsto tak blisko występujących. Istnieje bowiem niewątpliwa korelacja krajobrazowa stron rodzinnych Romaniuka z nadswędrniańskimi i nadcieniowymi.

Jarosław Dolat – kurator wystawy.


marzec - czerwiec